Home Bez kategorii Ciastka z czekoladą – peeling Fennel

Ciastka z czekoladą – peeling Fennel

by Magdalena Kaczanowicz
Hej Wam:) Dziś kilka słów o peelingu do ciała o zachęcającym zapachu czekoladowych ciasteczek od firmy Fennel.
Uwielbiam kosmetyki do ciała o „jadalnych” zapachach, a jeśli są to jeszcze peelingi – przepadam! Tak też było, kiedy zobaczyłam peeling o zapachu ciastek z czekoladą. Dla takiego łasucha jak ja to nie lada gratka. Przejdźmy jednak do rzeczy.
Peeling mieści się w plastikowym zakręcanym opakowaniu, które mieści 300 gram produktu. Zabezpieczony jest aluminiową folią, której niestety nie da się estetycznie zerwać. Brakuje tutaj „języczka” za który można pociągnąć. Trzeba się sporo namęczyć, żeby otworzyć opakowanie. Niestety nie udało mi się zerwać całej folii tak by nie odstawały ostre krawędzie, którymi później pocięłam sobie rękę. Nic strasznego, ale jednak komfortowe to nie jest. 
Konsystencja samego peeligu jest dla mnie dobra. Jest miękka, ale zwarta. Drobinki ścierające nie są ostre, ale jest ich tak dużo, że doskonale radzą sobie ze ścieraniem martwego naskórka. Dodatkowo po peelingu nie trzeba używać balsamu. Nie mam problemu ze suchą skórą na ciele, więc ten krok mogłam spokojnie pomijać, gdyż miałam wrażenie, że składniki peelingu nawilżają moją skórę za mnie. Peeling szybko spłukuje/zużywa się na ciele, dlatego te 300g wystarczyło mi zaledwie na kilka użyć. 

Zapach w opakowaniu przyjemny, konsystencja fajna. Nakładamy, masujemy, spłukujemy i … tu zaczyna się rozczarowanie. W trakcie kontaktu z wodą peeling zaczyna pachnieć jak… mokry pies. Właścicielki czworonogów wiedzą o czym mówię – mokry futrzak nie pachnie przyjemnie. Tak więc radę znalazłam taką, że rozkoszowałam się peelingiem na sucho, a później w błyskawicznym tempie spłukiwałam go z ciała, a ponieważ nieprzyjemny zapach utrzymywał się na ciele, używałam bardzo pachnącego żelu OS by zapach ten zniwelować. 
Cena: ok. 29zł
Dostępność: słaba, głównie sklepy internetowe
Wydajność: kiepska
Zapach: przyjemny, po kontakcie z wodą już mniej 
Peelingowi przyznaję gwiazdkę za ścieranie i zapach podczas nakładania. 
Pozdrawiam Was,
Monika:)


Produkt otrzymałam w ramach współpracy z firmą Fennel, jednak fakt ten nie wpływa na moją opinię.

26 komentarzy
0

Related Articles

26 komentarzy

little.monster. 27 stycznia 2013 - 10:37

ja testuje jogurt ciasteczkowy 🙂 peeling wyglada fajnie,no ale widze ze ma kilka wad!

Reply
Racja Pielęgnacja 27 stycznia 2013 - 13:02

No mi nie przypasował:)

Reply
Faelwennn 27 stycznia 2013 - 10:46

Wszyscy teraz tak piszą o tych peelingach i balsamach z tej firmy, że zaczynam zazdrościć 🙁 muszę chyba kiedyś kupić bo jestem baardzo ciekawa zapachu 🙂

Reply
Racja Pielęgnacja 27 stycznia 2013 - 13:02

jeśli lubisz zapach mokrego psa, to polecam.

Reply
mentoska 27 stycznia 2013 - 10:51

Łeee, a mój pachniał ładnie, tylko pudełko było pęknięte i po tygodniu zasechł..

Reply
Racja Pielęgnacja 27 stycznia 2013 - 13:03

🙂

Reply
Izabela Ryngwelska 27 stycznia 2013 - 10:55

Po przeczytaniu, że ma zapach ciastek z czekoladą miałam na niego ochotę, ale już mi przeszło. :/ Ta zmiana zapachu jest podejrzana…
Serdecznie zapraszam do mnie. :*

Reply
Racja Pielęgnacja 27 stycznia 2013 - 13:03

Nie znam się:)

Reply
ancyk 27 stycznia 2013 - 12:05

Zgadzam się z tym!
Zapach: przyjemny, po kontakcie z wodą już mniej – mam takie odczucia co do kokosowego. Piękne rafaello a z woda coś strasznego. Do tego ta paskudna tłusta warstwa ;/

Reply
Racja Pielęgnacja 27 stycznia 2013 - 13:04

Nie lubię smarować się balsamami, więc ta warstewka jest akurat dla mnie OK:) Ale kiedy jeszcze lubiłam, faktycznie taka warstwa przeszkadzała mi w peelingach.

Reply
Joyofjelly 27 stycznia 2013 - 12:07

Ciekawe ktory skladnik to sprawia bo raczej zapach mokrego psa nie jest spotykany w kosmetykach 😀

Reply
Racja Pielęgnacja 27 stycznia 2013 - 13:04

Tak mi się skojarzył ten zapach, komu innemu może się kojarzyć inaczej.

Reply
Ewu 27 stycznia 2013 - 13:21

Nie miałam okazji używać produktów tej firmy, jednak zapach mokrego psa, o którym wspomniałaś jakoś od razu mnie odstraszył 😀 Pozdrawiam!

Reply
Racja Pielęgnacja 27 stycznia 2013 - 14:12

mam jeszcze masło do ciała, recenzja w krótce

Reply
Martuś 27 stycznia 2013 - 14:03

Fuuuj, zapach mokrego psa jest okropny. Nie byłabym w stanie chyba tego peelingu używać. A z opisu i opakowania wydaje się być taki cudowny.

Reply
Racja Pielęgnacja 27 stycznia 2013 - 14:13

dlatego go wybrałam!

Reply
kobiece szufladki 27 stycznia 2013 - 14:22

Nie kupię na pewno, a po opisie myślałam że zapach będzie taki cudowny!

Reply
Racja Pielęgnacja 27 stycznia 2013 - 15:00

ja też myślałam:(

Reply
Mera Noire 27 stycznia 2013 - 15:37

Podobnie jak większość dziewczyn, z początku miałam na niego ochotę, ale skoro tak zaczyna pachnieć po kontakcie z wodą… Jednak się nie skuszę ;D

Reply
Racja Pielęgnacja 27 stycznia 2013 - 19:42

🙂

Reply
rogaczki-kosmetyczne 27 stycznia 2013 - 18:18

no to wielka szkoda, że zamiast pysznego ciastka mamy mokre futro… ja zostanę przy moim peelingu z wodorostami 🙂 pachnie bardzo świeżo i w niczym nie przypomina zwierzęcych smrodów 🙂
pozdrawiam, A

Reply
Racja Pielęgnacja 27 stycznia 2013 - 19:42

wodorosty i świeży zapach? Ciekawi mnie to niezmiernie:) Ja zostaję przy kawie i cukrze:)

Reply
Moshi 27 stycznia 2013 - 21:21

O fu fu fu 😀 Na początku aż mi się oczy zaświeciły, ale gdy przeczytałam o psie aż mi się niedobrze zwróciło 😀 Na pewno nie wypróbuję, dziękuję za przestrogę 😉

Reply
Racja Pielęgnacja 27 stycznia 2013 - 22:20

Mi też się kiedyś oczy świeciły…

Reply
Świat Wery 28 stycznia 2013 - 15:52

nie lubię takich smrodków

Reply
Racja Pielęgnacja 28 stycznia 2013 - 18:55

ani ja:)

Reply

Leave a Comment

This website uses cookies to improve your experience. We'll assume you're ok with this, but you can opt-out if you wish. Accept Lecę dalej

Privacy & Cookies Policy