Home Bez kategorii Cudowne odkrycie mojej Babci – czyli maseczka z żyworódki

Cudowne odkrycie mojej Babci – czyli maseczka z żyworódki

by Magdalena Kaczanowicz
Witajcie:) Dziś przychodzę do Was z wpisem zupełnie innego rodzaju – choć nadal pozostaniemy w tematyce kosmetycznej. 
Moja wspaniała i kochana Babcia po ostatniej operacji zakończonej sukcesem postanowiła sprzeciwić się upływającemu czasowi i stała się maniakalną testerką i miłośniczką wszelkiego rodzaju kremów, kremików, peelingów i maseczek (które ja od czasu do czasu Jej podrzucam). Jednak Babcia nie byłaby Babcią, gdyby nie jej cudotwórcze mieszanki, mniej lub bardziej przyjemne:) Ta, którą chcę Wam przedstawić należy do tych przyjemniejszych. Efekty, jakie po niej zaobserwowałam u Babci były zdumiewające! 
Mowa oczywiście o maseczce z żyworódki. Żyworódka  zawiera duże ilości witaminy C, mikro- i makro-elementy: mangdan, miedź, selen, glin, krzem, potas, wapno, żeazo. Oprócz tego ma właściwości bakterio- i grzybobójcze, regenerujące, przeciwzapalne i immunostymulujące.
Innym składnikiem maseczki jest aloes, którego nikomu chyba nie trzeba specjalnie przedstawiać.Powiedzmy w skrócie, że jest dobry na wszystko: przyspiesza gojenie, wzmacnia odporność… długo możnaby wymieniać. O jego właściwościach możecie poczytać TU
Płatki owsiane to nie tylko produkt przeznaczony do jedzenia. Łagodzą bowiem podrażnienia, oczyszczają cerę, nawilżają i odświeżają skórę. 
W minioną niedzielę wypróbowałam maseczkę po raz pierwszy. Efekt przerósł moje oczekiwania, dlatego jako, że aktualnie zmagam się z zanieczyszczoną cerą oraz tzw. „kaszką”, postanowiłam wypróbować „kurację” żyworódką. Chcę przez tydzień codziennie nakładać na 20 minut tę maseczkę, a jeśli będę zadowolona z efektów, później raz czy dwa w tygodniu. Zaczynam od dziś. Jestem już po pierwszej maseczce. Widzę efekty, dlatego chcę podzielić się z Wami moim przepisem na maseczkę z żyworódki.
Składniki:
– 2 garści płatków owsianych (albo i 4 – jeśli będzie używać samego soku z żyworódki i aloesu)

– 2 średniej wielkości liście aloesu (może być sam sok)
-3 średniej wielkości liście żyworódki (może być sam sok)
– pojemniczek/słoiczek na powstałą maseczkę
– deskę do krojenia,  ostry nóż
– gorącą wodę
-blender
– wysokie naczynie

Zalewamy płatki odrobiną gorącej wody, tak, by tylko trochę namiękły. Jeśli zamiast liści żyworódki i aloesu użyjecie tylko sok z nich ( do kupienia w aptece!) to poprostu zalejcie płatki sokiem i zostawcie  na 5-10 minut przed blendowaniem. Chodzi nam tutaj tylko o to, by płatki namiękły, przez co łatwiej się zmiksują. 
Myjemy i możliwie jak najdrobniej kroimy liście aloesu.
Tak samo postępujemy z żyworódką.
Wsypujemy do wysokiego naczynia aloes i żyworódkę. Blendujemy około 5 minut – po upływie tego czasu sprawdźcie, czy obie rośliny dobrze się rozdrobniły. Jeśli nie, blendujcie przez kolejne minuty:)
Stopniowo dodajemy płatki owsiane. Ważne jest, żeby robić to powoli, np. do zielonych składników dodawać po łyżce stołowej rozmiękłych płatków, bo inaczej ciężko będzie nam je zmiksować. 
Kiedy uznamy, że wszystko jest należycie rozdobnione i wymieszane, przelewamy naszą maseczkę do przygotowanego pojemnika. Powinna wyglądać mniej więcej tak:
Wymienione przeze mnie składniki powinny wystarczyć na tydzień stosowania. W moim słoiku wygląda mniej więcej tak: 

Mam nadzieję,  że z każdym dniem efekty będą coraz lepsze.  A gdyby któraś z moich koleżanek chciała – wszystkie zielone składniki rosną u  mnie na parapecie, także zapraszam przy okazji na kawę:)

 A na koniec moja twarz z maseczką, wybaczcie ten zmizerniały wzrok, ale drugi tydzień choroby robi swoje:)

Pozdrawiam Was serdecznie,
Monika:)

33 komentarze
0

Related Articles

33 komentarze

Peach 28 maja 2013 - 15:21

Znając moje szczęście i zaradność życiową maseczka spłynęłaby mi z twarzy 😀

Reply
Racja Pielęgnacja 28 maja 2013 - 15:27

po to są płatki;) wsypuje się ich tyle, by maseczka była gęsta;)

Reply
Pieknoscdniablog 28 maja 2013 - 15:47

super, podziekuj babci, takie przepisy to skarb:)

Reply
Racja Pielęgnacja 28 maja 2013 - 15:58

Dokładnie:) Zbieram je:)

Reply
Ewu 28 maja 2013 - 16:27

Maseczka nie wygląda zachęcająco, ale nie byłabym sobą gdybym nie przetestowała 😀

Reply
Racja Pielęgnacja 28 maja 2013 - 16:37

Jest ok, choć faktycznie nieciekawie wygląda. Pachnie trochę ogórkiem i trawą, więc tutaj też tragedii nie ma. Czekam na Twoje wrażenia!

Reply
Milena Krzyżosiak 28 maja 2013 - 16:28

No proszę, jakie proste 😀
pewnie spróbuję kiedyś 🙂 jak tylko wyhoduję sobie aloes i żyworódkę 🙂

Reply
Racja Pielęgnacja 28 maja 2013 - 16:37

możesz kupić soki w aptece, żyworódka kosztuje ok. 5zł

Reply
mokah 28 maja 2013 - 17:47

przylaczasz sie do maratonu treningowego blogerek? 🙂

Reply
Racja Pielęgnacja 28 maja 2013 - 17:53

odpowiedziałam u Ciebie:)

Reply
anydalla 28 maja 2013 - 17:59

Nie mam żyworódki jeszcze, ale wypróbuję na pewno przepis z aloesem 🙂

Reply
Racja Pielęgnacja 28 maja 2013 - 18:55

próbuj:)

Reply
BERRIES 28 maja 2013 - 18:36

Skoro piszesz, że maseczka ta Ci pomaga to na pewno za chwilę wezmę się do jej roboty 🙂

Reply
Racja Pielęgnacja 28 maja 2013 - 18:54

podziel się wrażeniami!

Reply
Ania 26 lipca 2016 - 19:37

oj pomaga pomaga, żyworódka działa cuda!

Reply
Ola / belleoleum.blogspot.com 28 maja 2013 - 20:01

Nie wyrzuciłam jeszcze tego różu Sensique – jeśli jesteś zainteresowana, mogę Ci go po prostu wysłać 😉 Podeślij adres na belleoleum@gmail.com.

Reply
Racja Pielęgnacja 29 maja 2013 - 11:57

dziękuję, już wysłałam:)

Reply
ROKSI 28 maja 2013 - 20:46

Ja jestem zbyt leniwa na takie eksperymenty:D

Reply
Racja Pielęgnacja 29 maja 2013 - 11:57

ja też, ale to zajmuje naprawdę chwilę:)

Reply
justynka sbg 29 maja 2013 - 04:16

Jak tylko dorwę żyworódkę, to wypróbuję 🙂

Reply
Racja Pielęgnacja 29 maja 2013 - 11:58

spróbuj w jakimś zielarskim. Sok dostaniesz tam na pewno, w aptece też

Reply
passion-make-up 29 maja 2013 - 08:10

świetny pomysł! gdybym miała składniki napewno bym zrobiła!:D:D

Reply
Racja Pielęgnacja 29 maja 2013 - 11:58

warto ich poszukać:)

Reply
gabusiek 29 maja 2013 - 14:27

Nie słyszałam o tej maseczce 😉 Będę musiała koniecznie wypróbować 🙂

W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

Reply
Racja Pielęgnacja 29 maja 2013 - 14:34

próbuj, koniecznie

Reply
elpiss 29 maja 2013 - 15:57

wow! ale super maseczka, szkoda że nie mam tej roślinki 😉

Reply
Racja Pielęgnacja 29 maja 2013 - 16:56

w aptece możesz kupić sok z niej:)

Reply
Ania Zagórska 26 listopada 2013 - 11:34

i jak po tej tygodniowej kuracji??

Reply
Racja Pielęgnacja 26 listopada 2013 - 18:57

super, cera oczyszczona

Reply
efsien 3 grudnia 2013 - 11:51

Dobrze by było zdjęcie rpzed i po dla porównania efektu wzrokowo… Poza tym co myslisz zeby zamiast platkow dac miod?

Reply
basia842008 24 marca 2014 - 14:42

ja żyworódkę posiadam i często przecieram nią twarz albo nakładam na skaleczenia. jest super. maseczki nie robiłam ale tak na marginesie dodam że nie powinno się się jej przyrządzać przy pomocy narzędzi metalowych bo traci część swoich cennych składników.
pozdrawiam a maseczkę bez aloesu ale na pewno wypróbuje

Reply
Joanna W 10 sierpnia 2015 - 21:32

Czy używasz aloesu drzewiastego czy aloe vera?

Reply
Joanna W 10 sierpnia 2015 - 21:32

Czy używasz aloesu drzewiastego czy aloe vera?

Reply

Leave a Comment

This website uses cookies to improve your experience. We'll assume you're ok with this, but you can opt-out if you wish. Accept Lecę dalej

Privacy & Cookies Policy