the Twiglight saga, Breaking dawn part 2 – essence/haul

Cześć dziewczyny:)
Niestety, po pobycie w Warszawie trzeba było wrócić do szarej rzeczywistości. Jak zawsze po takim powrocie, w środę dopadł mnie wyjątkowo zły nastrój. Wieczorem więc wybrałam się na zakupy, nie mogło obejść się bez wstąpienia do Natury. Moim oczom ukazała się przepiękna, cudowna, nietknięta limitka essence – The Twiglight Saga – Breaking dawn part 2. 

Myślałam, że oszaleję z radości, bo bałam się, że zastanę ogołocony stand, a spodobało mi się sporo rzeczy: lakiery, eyelinery, rozświetlacz, pigmenty… Dzięki Bogu, miałam odłożone pieniądze i prawie całą kwotę, którą na ten cel przeznaczyłam zostawiłam w Naturze:). Tego samego wieczora wróciłam do drogerii, żeby kupić też co nieco dla Magdy, oczywiście po telefonicznej konsultacji. Bardzo się cieszyłam, ale kiedy już mogłam wszystko “zmacać”, trochę zawiodłam się eyelinerami. Myślałam, że brokat będzie dodatkiem do pięknych kolorów: fioletu i niebieskiego, a wygląda tak, jakby kolor był transparentny, więc to nie dla mnie. Ale zobaczcie co wpadło w moje łapki:
a są to: cztery lakiery: 01 Jacob’s protection, 02 Alice had a vision – again, 03 A piece of forever, 04 Edwards love, puder rozświetlający 01 bella’s secret, a do Magdy pocztą polską idą już: pomadka do ust 01 A piece of forever, błyszczyk 01 Alice had a vision – again, pigmenty 03 A piece of forever, 02 Alice had a vision – again. Swoją drogą pigmenty są śliczne, ale ja – stawiająca pierwsze kroki w makijażu nie umiałabym ich używać. 

Lakiery wyglądają cudownie, niedługo pierwsze swatche. Pierwsze odczucia są takie, że złoty niekoniecznie będzie kryjący, a czarny jest podobny do tego z limitki Vampire’s love.

Śliwkowy błyszczyk – ciekawe jak będzie wyglądał na ustach.

Jeśli w limitkach essence pojawia się rozświetlacz, zawsze jest on wykupiony jako pierwszy. Jak się na to zapatrujecie?

 W związku z tym, że nie kupiłam eyelinerów, pozwoliłam sobie na małe szaleństwo na promocjach. Kupiłam błyszczyk o cudownym zapachu cynamonu i wanilii oraz cień w kremie stay all day. Jego cena była powalająca – 6zł:)



No i to byłoby na tyle, jeśli chodzi o moje listopadowe oszczędzanie…:) Chociaż przyznam Wam, że o tyle o ile zużywanie kremów nie idzie mi najlepiej, o tyle nie kupowanie pielęgnacji już lepiej:) Wykańczam maseczki, a dziś w Rossmanie straciłam tylko 4zł:) Właściwie to straciła moja Mama, bo sprezentowała mi coś pachnącego. Ale o tym kiedy indziej.

Kupiłyście coś z tej limitki? Czy raczej nic nie przypadło Wam do gustu?

Pozdrawiam Was ciepło:)
Monika

Magdalena Kaczanowicz

Cześć! Cieszę się, że tu jesteś i chcesz poczytać o świecie chemii w kosmetykach! Zapraszam do mojego świata:) Jestem pasjonatką chemii, kosmetyków i wszystkiego co z chemią związane. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej:)

All posts

18 komentarzy

  • Invierno Beauty 9 listopada 2012 at 20:45

    Szkoda, że teraz nie będę miała okazji zajrzeć do Natury, bo na pewno bym się na coś skusiła 🙂

    • Racja Pielęgnacja 9 listopada 2012 at 21:15

      Po wypróbowaniu prawie wszystkiego co kupiłam stwierdzam, że w zupełności mogłabym się obyć bez tego:) No, ale radość jest;)

  • Tanika i Wojtas 9 listopada 2012 at 21:17

    Fajne zakupy! Ja do Natury mam daleko, więc nie da rady.
    Lakiery są wspaniałe!

  • Obsession 9 listopada 2012 at 22:44

    okropna ta limitka ale zrobiłaś piękne zdjęcia co nie pozwala mi mówic brzydkich o niej słów :>

  • ancyk 10 listopada 2012 at 00:03

    Mnie ta limitka nie urzekła. Widziałam prawie pełny stand w centrum w Wawie i dziś na kabatach i dalej zero podniety ;p

    • Racja Pielęgnacja 10 listopada 2012 at 08:24

      Ja miałam o niej trochę inne wyobrażenie, ale tragedii nie ma

  • rainy girl is me 10 listopada 2012 at 09:05

    mnie nic nie kusi;) o dziwo…

  • Yasinisi 10 listopada 2012 at 16:07

    Jestem bardzo ciekawa lakierów (też mi niespodzianka 😉 )
    Czekam na swatche.

  • Anonimowy 10 listopada 2012 at 16:19

    ja ustawiam się w kolejkę do tego złotego lakieru 😀 jestem ciekawa jak wygląda na paznokciach 😀 kuzynka Kasia

  • Aśka 10 listopada 2012 at 17:16

    A mnie się bardzo limitka podoba i dzięki, że mnie o niej powiadomiłaś 😉
    Chciałam kupić jeszcze róż, ale zostały tylko te najciemniejsze, najbardziej czerwone i bałam się zaryzykować… Gdybym mogła to stałabym tam jeszcze z pół godziny ;P
    Zastanawiałam się nad tym złotym lakierem. Zobaczę w poniedziałek, może jeszcze będzie 😉

    • Racja Pielęgnacja 10 listopada 2012 at 17:45

      złoty jest kryjący, ale ja lubię i tak kłaść dwie cienkie warstwy. fajnie będzie wyglądał w zestawieniu z innym kolorem. a róże tylko ciemne byly, jeden wariant:) Ale na zywo nie sa takie ciemne, wpisz w google swatch róż bla bla blogspot;)na pewno będzie:)

  • Daysy_Kiss 10 listopada 2012 at 18:43
  • Leave a Reply

    I accept the Privacy Policy

    O MNIE

    Cześć kosmetyczny freaku!

    Witaj w świecie chemii kosmetycznej, gdzie obalam mity, edukuję i jestem dla Ciebie:) Więcej o mnie

    Magda

    KONTAKT ZE MNĄ

    LOOKFANTASTIC

    PARTNER CENEO

    TUTAJ POWINIEN ZNALEZC SIE OPIS OBRAZKA
    ×