Bioderma Sensibio Gel moussant – najlepszy żel do mycia skóry wrażliwej

Moja wiedza o rynku kosmetycznym przerasta czasami moje oczekiwania, ale wciąż szukam nowości, interesujących produktów, które naprawdę działają. I tym razem odkryłam jeden produkt w łazience mojej siostry – żel Sensibio Gel moussant. A co w nim takiego innowacyjnego?

przez
Brak komentarzy
Simply the best

Co w nim innowacyjnego?

Innowacyjny i kosmiczny nie jest, nie o to mi chodzi:) Ale jest to jeden z lepszych produktów do mycia skóry wrażliwej, jaki znalazłam ostatnimi czasy. Jego zalety:

  1. genialnie usuwa makijaż nawet makijaż oczu – oczy nie szczypią, skóra jest bardzo dobrze oczyszczona,
  2. ma niezwykle łagodne substancje myjące,
  3. nie ma po nim uczucia ściągnięcia,
  4. jest bardzo dobrze skomponowany pod kątem cery wrażliwej i podrażnionej. Zaraz Ci udowodnię:)

Jakie składniki ma żel Sensibio?

Składniki żelu Sensibio są naprawdę fajne! I dość nowoczesne:

AQUA/WATER/EAU, SODIUM COCOAMPHOACETATE, PROPANEDIOL, SODIUM LAUROYL SARCOSINATE, CITRIC ACID, COCO-GLUCOSIDE, GLYCERYL OLEATE, SODIUM CITRATE, PEG-90 GLYCERYL ISOSTEARATE, MANNITOL, XYLITOL, LAURETH-2, RHAMNOSE, FRUCTOOLIGOSACCHARIDES, TOCOPHEROL, HYDROGENATED PALM GLYCERIDES CITRATE, LECITHIN, ASCORBYL PALMITATE

Pamiętaj, że analiza jest dość długa:)

SODIUM COCOAMPHOACETATE – bardzo łagodny środek myjący, który jest otrzymywany z kwasów tłuszczowych olejów roślinnych – oprócz genialnych właściwości myjących (używam go w swoich formulacjach), ma lekkie właściwości re-natłuszczające, czyli nie usuwa tak bardzo naturalnej warstwy tłuszczowej jak SLES.

PROPANEDIOL – glikol roślinny, który uzyskuje się w produkcji bezpiecznej dla środowiska (z poszanowaniem zasad zrównoważonego rozwoju). Jest to silny humektant – zwiększa nawilżenie skóry i włosów, zatrzymuje w wodę w warstwach rogowych naskórka, chroniąc ją przed odparowaniem). Stosowany w żelu do mycia twarzy nawilża buzię oraz wzmacnia działanie substancji myjącej, zwiększając produkcję piany. I dzięki temu ten produkt naprawdę dobrze myje:)

SODIUM LAUROYL SARCOSINATE – niech skrót (SLS) Cię nie zwiedzie! Jest to  dużo łagodniejszy zamiennik SLES. Często stosuje się go w kosmetykach organicznych. Pochodzi z sarkozyny, naturalnego aminokwasu. Sodium Lauroyl Sarcosinate występuje w Handbook of Green Chemicals oraz jest zatwierdzony przez Whole Foods Premium Body Care, co potwierdza jego bezpieczeństwo.

COCO-GLUCOSIDE, GLYCERYL OLEATE, CITRIC ACID, TOCOPHEROL, HYDROGENATED PALM GLYCERIDES CITRATE – tutaj najważniejsze jest to połączenie substancji myjącej z pozostałymi składnikami. Jest bardzo łagodnym i skutecznym środkiem czyszczącym. Poprawia łagodność preparatów, w których jest stosowany. Sprzyja łagodzeniu podrażnień i regeneracji skóry. Ma doskonałą dermatologiczną kompatybilność ze wszystkimi typami skóry i jest bardzo łagodny. Według testów porównawczych jest najbardziej łagodnym dla skóry środkiem powierzchniowo czynnym. Wyśmienicie usuwa zanieczyszczenia ze skóry i włosów. Bardzo dobrze działa jako emulgator.

SODIUM CITRATE – naturalny regulator pH – pH po umyciu naszej twarzy powinno być wciąż kwasowe (5,5-6,5) – nie trzeba wtedy używać toniku, a jedynie esencję lub serum.

PEG-90 GLYCERYL ISOSTEARATE +  LAURETH-2 – to połączenie jest dość unikatowe – powoduje zagęszczenie. Jest zalecany do zagęszczania produktów, które mają być „pompowane”, czyli są dozowane dokładnie jak ten preparat.  Generalnie taki skład z łagodnymi substancjami myjącymi jest uważany za „trudne do zagęszczenia, gdy ktoś nie chce na przykład stosować do zagęszczania gumy ksantanowej (daje takie „gluty”). Zwolennicy bez „PEG” – to czas na inny post. PEGi są dopuszczone i bezpieczne do stosowania w produktach kosmetycznych:)

MANNITOL – substancja nawilżająca, która zostaje na powierzchni skóry, kondycjonując ją, czyli poprawiając jej kondycję:)

XYLITOL – cukier, który ma niesamowite właściwości nawilżające, jest składnikiem wielu surowców, które dodawane do produktu mają za zadanie nawilżyć oraz utworzyć warstewkę ochronną dla skóry.

RHAMNOSE – cukier,  który wpływa na komunikację międzykomórkową, zwiększa zdolność do szybszej reakcji skóry na stany zapalne. Dzięki temu żel tak dobrze łagodzi stany zapalne.

FRUCTOOLIGOSACCHARIDES –  cukry złożone,  które stanowią specyficzną grupę prebiotyków stosowanych doustnie, stosowane na skórę, jak wszystkie cukry złożone, działają nawilżająco i filmotwórczo. Modne jest ostatnio także stosowanie prebiotyków w kosmetykach, gdzie mają one za zadanie stymulować funkcjonowanie naturalniej mikroflory.

LECITHIN, ASCORBYL PALMITATE – połączenie, które coraz częściej jest wykorzystywane przez producentów jako bomba oksydacyjna.

Co obiecuje producent?

  • Delikatnie oczyszcza i usuwa makijaż z twarzy i okolic oczu – to zdecydowanie prawda! Oczy nie pieką, zmywa się nawet najmocniejszy makijaż.
  • Nawilża: +77% nawilżenia*. Badanie przeprowadzono we Francji, preparat stosowało 10 kobiet w okresie 2 tygodni – gdy producent piszę coś takiego na etykiecie, to oznacza, że ten produkt został przebadany aplikacyjnie na danej grupie osób.
  • Pozostawia skórę miękką i ukojoną – to prawda, efekt na mojej skórze bardzo mi się podoba, nie jest ściągnięta, nie jest też tak zaczerwieniona, jak w przypadku innych produktów, które często testuję.
  • Łagodzi podrażnienia – zdecydowanie tak, wskazują na to zarówno składniki, jak i efekt działania na mojej skórze, która teraz podrażnia się przez specjalnie noszoną maskę.
  • Doskonale tolerowany – moim zdaniem jest to prawda, ponieważ skład jest dostosowany do każdego rodzaju cery – podrażnionej, przesuszonej, tłustej, normalnej itp. Produkt uniwersalny.

Jeśli macie cerę wrażliwą – zdecydowanie polecam Wam żel Sensibio! Przetestowałam go na sobie i powiem szczerze, że to jeden z produktów, który zrobił efekt „wow” po pierwszym użyciu. Jednak jego ceny są baaardzo różne. Zerknij sobie na link ceneo -> tutaj, aby zobaczyć, gdzie możesz kupić go najtaniej. Narazie to mój number 1, jeśli masz cerę wrażliwą, podrażnioną. Lub jeśli w ogóle szukasz łagodnego, ale skutecznego produktu do mycia twarzy. 

 

Czekam na Twój komentarz – stosowałaś? Probowałaś? A może spróbujesz? Oznacz koniecznie jako #racjainspiracja!

TAGI:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.