Post napisałam pod wpływem zachowania mojej cery w ciąży – dokładnie na początku 9 miesiąca dostałam tzw. wysypu małych zaskórników na obojczykach i w okolicach linii żuchwy. A cała ciąża nic – cudowna cera, trochę tylko wrażliwa. Ale w tym momencie wyciągnęłam swoje produkty, które wiem, że dadzą radę i zaczęłam walkę – na brodzie wypryski zniknęły po 3 dniach, na obojczykach po ok. tygodniu. Ale efekt widoczny był po dwukrotnym użyciu produktów.
Pianka do mycia NUORI VITAL FOAMING CLEANSER
Dlaczego? Pianka jest gęsta i delikatna, mega wydajna, luksusowa – uwielbiam efekt jaki daje na skórze po zmyciu. Wyciąg z enzymu granatu i korzenia rzodkwi delikatnie i skutecznie usuwa zanieczyszczenia i złuszcza martwe komórki skóry. Ekstrakt z nasion owsa i naturalna betaina zapewniają silną ochronę antyoksydacyjną oraz zwalczają zaczerwienienia i podrażnienia. Przy swojej łagodności pianka na twarzy jest naprawdę gęsta i cudownie się rozprowadza.
Cena: 130 zł/100 ml
Skład: Glycerin¹, Aqua (Water), Cocamidopropyl Betaine¹, Betaine¹, Avena Sativa Kernel Extract, Triethyl Citrate, Lactobacillus / Punica Granatum Fruit Ferment Extract, Leuconostoc / Radish Root Ferment Filtrate, Citrus Sinensis (Sweet Orange) Peel Oil Expressed, Citrus Limon (Lemon) Peel Oil, Parfum (Fragrance) ², Limonene², Sodium Gluconate, Citric Acid, Potassium Sorbate. ¹ Plant origin / ² from 100% natural essential oils.



